• Nowy sprzęt w Laboratorium Centralnym

    Kolejny sprzęt, który został zakupiony w ramach programu ,,Poprawa jakości świadczeń medycznych poprzez doposażenie Szpitala Miejskiego w Morągu Sp. z o.o. w nowoczesny sprzęt oraz aparaturę medyczną i diagnostyczną”

    1. CLINITEK  ADVANTUS ANALYZER – analizator 12 parametrów fizykochemicznych moczu.

    2. ANALIZATOR SIEMENS RAPIDCHEM 744 – aparat oznaczający za pomocą jonoselektywnych elektrod poziomy makro elektrolitów  sodu, potasu , chlorków.

    3.SYSMEX XN 350  – to automat przeznaczony do oznaczeń 18 parametrów morfotycznych krwi , różnicujący leukocyty w zakresie 5-diff . (tj. 5 -cio częściowego różnicowania krwinek białych).

    4. BIO-KSEL CC4000 KOAGULOMETR – jest półautomatycznym, 5- kanałowym 3 ścieżkowym analizatorem mającym zastosowanie w diagnostyce układu krzepnięcia.

    5. Analizator do gazometrii krwi RAPIDLab 348EX – aparat przeznaczony do oznaczeń gazometrycznych krwi , aparat oznaczający tzw. parametry krytyczne.

    6.WIRÓWKI LABORATORYJNE

    SPRZĘT TEN UMOŻLIWIA SPRAWNE I SZYBKIE PRZEPROWADZENIE BADAŃ Z DUŻĄ DOKŁADNOŚCIĄ I PRECYZJĄ

    Łączna wartość zakupionych aparatów  to kwota 235 tys. zł.

    Dzięki takim urządzeniom jak opisane analizatory, szpitalne Laboratorium może pracować na najwyższym poziomie. Nie bez znaczenia jest również regularna kontrola jakości, jakiej poddawane jest funkcjonowanie Laboratorium, w tym kontrole wewnętrzne , ogólnopolskie. W poprzednim roku  otrzymaliśmy za nie bardzo dobre   oceny, potwierdzone odpowiednim  świadectwem..

    Daje nam to gwarancję i pewność co do jakości wyników badań, które wydajemy pacjentom oraz lekarzom pozwalając im na postawieniu właściwej diagnozy w procesie leczenia.. Mamy świadomość, że od nich często zależy ich zdrowie, a nawet życie. Chcę jednak zaznaczyć, że nie jest to wyłącznie zasługa dobrego sprzętu, na którym pracujemy. Owszem, ma on spore znaczenie, ale równie ważna jest ciężka praca całego zespołu, za co wszystkim pracownikom Laboratorium serdecznie dziękuję.  Ewa Michałowska

    Leave a reply